Beata Kawka Cz. 4 - O pierwszych problemach młodej mamy

Dodany: Feb 8, 2012

Od: happytvpl

Czas: 5:15

HappyTV.pl: Mówisz, że sięgałaś do książek, kiedy pojawił się pierwszy ważny kłopot. Co z tych pierwszych ważnych rzeczy, ważnych kłopotów najbardziej pamiętasz, co Ci najbardziej utkwiło w pamięci? Beata Kawka: Mówisz o zdrowotnych? HappyTV.pl: O zdrowotnych i później przejdziemy do innych momentów z życia Zuzi. Tych pierwszych. Beata Kawka: Wiesz co? No wszystkie takie choroby. Gardło. Zuzka dużo chorowała. Teraz nie. Bardzo długo karmiłam ja piersią, bo chciałam, żeby była wzmocniona. Wydawało mi się, że mleko matki jest najwłaściwsze. Później piła mleko sojowe, taka Humanę SL, i tak naprawdę wierzyłam, ze to mleko matki da jej taka ochronę na później. Ja zresztą byłam karmiona 3 lata piersią przez moja matkę więc rzeczywiście mało choruję, mam dobry system odpornościowy. Natomiast Zuzka chorowała, i wiesz co? Takie najstraszniejsze to było jej zapalenie płuc, które przeżyła właśnie w szpitalu na Działdowskiej, ale następnego dnia okazało się, że oprócz tego zapalenia płuc ona ma ospę. Musieli zamknąć oddział i nas wyprowadzili na Wolska czyli do szpitala zakaźnego i pamiętam, że ona leżała za taką szybką w osobnym pokoju. Trzeba tam było stać 10-15 minut, zanim się wchodziło do niej, i leżała tam ze 2 albo 3 tygodnie. To było i zapalenie płuc, i ospa. Dwa wirusy, które gdzieś tam się zbiegły, i to był moment, kiedy bardzo się bałam o jej stan i pamiętam, że z planu zdjęciowego, grałam wtedy u Maćka Pieprzycy w „Marzeniach do spełnienia", nieprzytomna jechałam rano na plan, a potem jechałam do szpitala i spędzałam tam, na zmianę z Marcinem, z moja mamą, żeśmy się zmieniali żeby z nią być, bo ona była malutka wtedy. HappyTV.pl: A te inne pierwsze rzeczy. Pierwszy płacz, pierwszy uśmiech, co było dla Ciebie najważniejsze? Beata Kawka: Ja musiałam bardzo szybko wrócić do pracy, więc nie widziałam pierwszego ząbka. Pierwszy ząb znalazła moja mama. Natomiast płacz pierwszy? Nie pamiętam. Pamiętam w ogóle płacz i pamiętam to, że paskuda jadła co trzy godziny do trzeciego roku życia w nocy, w związku z tym ja nie spałam, tylko musiałam wstawać w nocy. Do dzisiaj lubi zjeść, bardzo lubi, jest smakoszem. To zostało. HappyTV.pl: Co się wtedy w Twoim życiu zmieniło, jak musiałaś szybko wrócić do pracy? Beata Kawka: Ja jestem dość dobrze zorganizowana. Mama moja jest takim dream team'em, ponieważ ona zarządzała całym gospodarstwem domowym, zakupy, ona zajmowała się dzieckiem, ja robiłam zakupy ona zajmowała się dzieckiem, gotowała. To było dosyć dobrze zorganizowane. Kiedy ja jechałam do pracy, ściągałam mleko, które było w lodówce, pamiętam, że w prezencie od Hani Śleszyńskiej dostałam ściągarkę, taka elektryczną i to wszystko było tak zorganizowane, że jak wracałam do domu, to zajmowałam się dzieckiem a moja mama odpoczywała. W nocy wiadomo wstawałam ja, bo ją karmiłam. Potem wstawałyśmy już na zmianę. Jeszcze do tego dołączał Marcin, który tez wspomagał więc nie wspominam tego czasu jako jakiejś wielkiej traumy. Myślę, że to był bardzo fajny czas takiego kontemplowania dzieciaka. Jest fajna, tak się fajnie uśmiechała. Miała takie małe stópki, które pachniały. Wyraźnie pamiętam moment, kiedy zaczęły inaczej pachnieć. Kiedy się je całowało i nagle ooo... to już jest dziewczyna. HappyTV.pl: A powrót do figury po ciąży to był dla Ciebie jakiś kłopot? Beata Kawka: Był kłopot, bo ja generalnie byłam szczupła. Te 25 kilo, które zrzuciłam to wiadomo nie było to tak, że nie zrobiło to na mnie wrażenia. Zrobiło. Ważąc nie wiem tam ile, 74 kilogramy, jak urodziłam to po porodzie pobiegłam na oddziale się zważyć mając nadzieję, że będzie co najmniej 70 bo dziecko tam 3, 600 a tu nie pół kilo zeszło... Ale karmienie też powoduje, ze trzeba jeść bardzo ograniczone rzeczy. Zuzka do tego wszystkiego jeszcze miała alergię, więc ja wielu rzeczy nie mogłam jeść. Nie mogłam pić mleka, nie mogłam jeść jajek. Także naprawdę, jadłam mięso i marchewkę. Powrót do formy przez kilka miesięcy... Tak bardzo równomiernie schodziłam i ten brzuszek coraz bardziej był płaski...

Kanał: Howto

Tagi: beata  kawka  aktorka  matka  zuzia  rozwój  pielęgnacja  noworodek  niemowlę  zabawa  dzieckiem  macierzyństwo  tata  mama  ciąża  poród  dziecka  porady  poradnik  dla  mam  pieluszki  rodzicielstwo  telewizja  rodziców  kobieta  partner  happytv.pl  happy  diapers  seks  sex  zdrowie  rodzina  ćwiczenia  rmedia  mirosław  rogalski 


   Wyświetlenia: 157    Komentarze: 0