W Wejherowie "uciekają" zmarli...?
Dodany: Feb 8, 2012
Od: wejherowo24info
Czas: 4:10
Czy w Wejherowie dochodzi do tak zwanego procederu „Łowców ciał"? To pytanie zadaje sobie przynajmniej kilku przedsiębiorców pogrzebowych. Jednak na pytaniu się nie skończyło. Wynajęli detektywa. Prywatne śledztwo trwało kilkanaście miesięcy. A co udało się ustalić..? Jak wykazują statystyki z wejherowskiego urzędu w roku 2011 na terenie Wejherowa i Gminy Wejherowo zmarło nieco więcej osób niż w roku 2010. Jednak aż 3 duże zakłady pogrzebowe w Wejherowie na przestrzeni kilku ostatnich lat odnotowały znacznie mniejsze zyski niż w latach poprzednich. "Dochody zmalały nawet o 50 %" - wyjaśniła Danuta Ochnio właścicielka zakładu pogrzebowego. Uzdrowski, Ochnio, Stencel i Ozyrys - każda z tych firm działa na wejherowskim rynku usług pogrzebowych od kilkunastu lat. Każda posiada duży zakład, gdzie usługobiorca może sprawdzić co kupuje i co zamawia. Wszystko widoczne jest „gołym okiem" i to na miejscu. Nie w katalogu. "To jest bardzo istotne. W zakładzie można bowiem przyjść, zobaczyć jaka to trumna. Czy jest z drzewa, a nie jak w katalogach, gdzie wiele trumien jest po prostu z płyty wiórowej" - powiedział Andrzej Slas właściciel zakładu pogrzebowego Ceny też nie są zawyżone. Jednak zmarłych jakby ubywa... To wzbudziło podejrzenia. Najpierw Pana Mirosława."Zaniepokoiło mnie to, co w dłuższym okresie czasu systematycznie sprawdzałem. Zwózki i zgony domowe robi tylko jedna firma" - wyjaśnił Mirosław Uzdrowski właściciel zakładu pogrzebowego. Takie same spostrzeżeniami miała pozostała trójka. "Każdy miał te same odczucia i każdy widział, że coś złego się dzieje" - powiedział Zbigniew Stencel właściciel zakładu pogrzebowego. Powody do niepokoju dostarczały informacje jakoby jedna z pracownic ZUS-u miała polecać konkretny zakład pogrzebowy. Zasiłek pogrzebowy wypłacany jest przede wszystkim przez ZUS. Zdarza się również przez KRUS. Po cięciach jakie zrealizował rząd Donalda Tuska kwota zasiłku pogrzebowego zmalała z 6400 złotych do kwoty 4000 złotych. Żeby otrzymać zasiłek pogrzebowy niezbędne jest dopilnowanie wszelkich formalności. Teoretycznie Zakład Ubezpieczeń Społecznych odwiedza się po otrzymaniu zaświadczeń od zakładu pogrzebowego, jednak w praktyce wiele osób najpierw udaje się do ZUSu. W celu weryfikacji czy podejrzenia przedsiębiorców pogrzebowych są słuszne, wynajęli prywatnego detektywa. "Sprawdziliśmy naszymi sposobami i naszymi czynnościami czy podejrzenia są uzasadnione. Okazało się, że w pełni zasadne. Mianowicie, jedna z urzędniczek wyjątkowo preferuje konkretny zakład pogrzebowy, twierdząc, że to jest ten, który załatwi to najlepiej, że jest sprawdzony itd. Zarejestrowaliśmy to w formie nagrań ukrytą kamera" - wyjaśnił Robert Ratajczyk prywatny detektyw z Gdańska. Wszelkie dowody jakie udało się zebrać na przestrzeni kilkunastu miesięcy trafią do odpowiednich organów, które dalej zbadają czy faktycznie doszło do naruszenia prawa Próbowaliśmy skontaktować się z przedstawicielami ZUSu. Jednak w wejherowskim oddziale poinformowano nas, że wszelkie pytania należy kierować do rzecznika prasowego Gdańskiego Inspektoratu. Tak też uczyniliśmy. W trakcie rozmowy telefonicznej rzecznik poprosiła o przysłanie pytań w formie mailowej. Pytania wysłaliśmy, ale odpowiedzi jeszcze nie otrzymaliśmy. Oczywiście z tematu nie rezygnujemy. Będziemy go monitorować na bieżąco . Wcześniej sprawą zainteresowali się także dziennikarze Gazety Wyborczej czego efektem jest artykuł pt."Inwazja łowców ciał".
Kanał: People
Tagi: wejherowie uciekają zmarli...?
Wyświetlenia: 336 Komentarze: 0