Match Factory in Czestochowa - Museum (1882 - 2012) Zapałczarnia w Częstochowie - Muzeum

Dodany: Feb 7, 2012

Od: itvcz

Czas: 13:36

http://www.zapalki.pl/ Początki przemysłu zapałczanego w Częstochowie sięgają lat 70. XIX wieku. Powstały wtedy dwie manufaktury: Filipa Sperbera na Zawodziu oraz Henryka Jankiewicza - niestety, nie wiadomo gdzie. Obie zatrudniały po 19 osób. Kiedy upadły wobec przemysłowej konkurencji, przeszkoleni pracownicy znaleźli zatrudnienie w tworzonej od 1881, a uruchomionej w 1882 roku nowoczesnej fabryce. Założyli ją dwaj przedsiębiorcy z Wrocławia: Karol von Gehlig i Julian Huch. Częstochowska zapałczarnia była zresztą powiązana technologicznie i finansowo z wrocławską firmą-matką Fabrik Chemischer Zundwaaren von Gehlig und Huch. Nowa fabryka zatrudniała 64 osoby, w 1892 roku już 107, i produkowała za 132 tys. rubli. W 1900 roku po śmierci jednego ze współwłaścicieli spadkobiercy zdecydowali o sprzedaży zapałczarni. Za 30 tys. rubli kupiła ją Fabrik Chemischer und Zundwaagen we Wrocławiu - po to, żeby już za 70 tys. odsprzedać ją w 1912 roku Towarzystwu Akcyjnemu W.A. Łapszyn. Według opisów z 1910 roku częstochowska zapałczarnia zajmowała 9775 m kw. gruntu przy kolei warszawsko-wiedeńskiej, ograniczonego od wschodu ul. Ogrodową, a od południa i wschodu terenem fabryki guzików. W 1913 roku drewniane w większości zabudowania strawił pożar. Można go obejrzeć w trzyminutowym filmiku "Pożar zapałczarni w Częstochowie" - najstarszym zabytku polskiej kinematografii. Wypalone budynki zostały szybko odbudowane i wyposażone w nowe maszyny, m.in. lokomobilę Borsig i agregat prądotwórczy. Nieszczęścia już omijały zapałczarnię, I wojnę światową przeszła bez szwanku. W 1923 roku fabrykę wykupiło Polskie Towarzystwo Przemysłu Zapałczanego Spółka Akcyjna. Cena: 800 mln polskich marek. W 1927 roku natomiast weszła w skład utworzonego właśnie Monopolu Zapałczanego. Był reakcją na wypieranie polskich produktów z Rosji i południowo-wschodniej Europy przez towary szwedzkie i amerykańskie. Powodem była nie tylko jakość czy cena polskiej produkcji, ale też brak jednolitej polityki eksportowej firm. Wkrótce zapałczarnię spotkało kolejne nieszczęście. Pożar w 1930 roku zniszczył część maszyn i zabudowań. Ale znowu zapadła decyzja o odbudowie zakładu i nieszczęście okazało się szczęściem, bo budynki zostały zmodernizowane, a do hal trafiły nowe maszyny firmy Durlach - te właśnie, które pracują przy Ogrodowej do dzisiaj. W niezmienionym stanie i strukturze częstochowska zapałczarnia przetrwała II wojnę światową i działała w latach powojennych. Poszerzała tylko eksport: jej zapałki trafiały do Europy, Afryki, Ameryki Południowej i Środkowej. Pudełeczka oklejane były różnojęzycznymi etykietami. Największe wzięcie miała marka "Black Cat", ale zdarzało się, że pod czarnym kotem pojawiały się arabskie robaczki. W 1998 roku zakład przekształcono w spółkę pracowniczą, a w 2002 roku w produkujące muzeum.

Kanał: Travel

Tagi: itvcz  poland  polska  czestochowa  częstochowa  match  zapałka  zapałczarnia  muzeum  museum  factory  production  industry  przemysł  fabryka  spółka  zakład  zapałki  klasztor  kultura  droga  monastery  abbey  cloister  szlak  tourist  route  turysta  turystyczny  zwiedzanie  zwiedzać  wakacje  weekend  travel  adventure  events  tourism  nature  landmark  holiday  visit  road  culture  europe 


   Wyświetlenia: 132    Komentarze: 0